Pierwsze zawody jakie odbyły się w tym roku, wszystkie poprzednie zostały odwołane bądź przeniesione, głownie ze względów pogodowych. Ale jeśli chodzi o zawody DH pogoda nie ma znaczenia, czy to deszcz czy słonce jechać trzeba. 6 Sierpnia 2011 góra Kotelnica w miejscowości Białka tatrzańska. MASTER OF THE HILL.
Góra na których odbywają się zawody wydaję się ładnym bardzo długim stokiem, z wykoszoną trawą i bardzo wygodnym wyciągiem krzesełkowym. Może się wydawać ze zjazd to pestka, no ale tak nie jest, stok ukrywa wiele niespodzianek. Oczywiście nie mowie o trasie wyznaczonej przez właścicieli do zjazdu, ta jest ładnie oznaczona, dokładnie wykoszona i bez żadnych niespodzianek. Ale jeśli chcemy zjechać jak najszybciej, na krechę tak aby wygrać zawody możemy dosłownie co 5 sekund spodziewać się jakiejś dziury, nierówności, tarki na drodze wyżłobionej przez ratrak. Nie wiem gdzie trzeba szukać lepszej trasy do zorganizowania mistrzostw polski w downhillu. Tutaj parę fotek przedstawiających trasę : (klik)




Zawody Master of the Hill przyzwyczaiły nas głownie do jednego, bardzo profesjonalnego przygotowania, moim zdaniem to najsolidniej organizowane zawody w kraju. Organizatorzy zawsze znajdą sponsorów dzięki czemu jest kolorowo od banerów, na podium można spodziewać się wartościowych nagród. Po zawodach wszyscy z niecierpliwością czekają na profesjonalnie nakręcony film i zdjęcia. Wydaje mi się ze można o tegorocznej edycji mówić tylko w superlatywach. W czasie treningów pojawiały się zdania ze zawody są zorganizowanie głownie pod kombajny z hamulcem itp. Ale finał pokazał ze czy z hamulcem czy bez szanse są równe.
Czytaj dalej →